Prezydent Ukrainy nałożył sankcje na twórców bajki "Masza i Niedźwiedź"

Dodano:
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i bohaterowie bajki "Masza i Niedźwiedź" Źródło: PAP / YouTube
Ukraina objęła sankcjami twórców i dystrybutorów popularnej rosyjskiej kreskówki "Masza i Niedźwiedź". Decyzję podjął prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Sankcjami objęto m.in. studio Animaccord, producenta i właściciela praw do serialu, a także pięć osób związanych z jego produkcją i kierownictwem.

Według ukraińskich władz działalność objętych sankcjami podmiotów pozostaje związana z Rosją, a część uzyskiwanych przez nie dochodów może trafiać do rosyjskiego budżetu.

Ukraińska minister kultury Tetiana Bereżna poinformowała, że sankcje tworzą podstawę prawną do blokowania treści na Ukrainie oraz podejmowania działań wobec międzynarodowych platform w celu ograniczenia monetyzacji i dystrybucji kreskówki.

Zełenski uderza w twórców "Maszy i Niedźwiedzia"

"Masza i Niedźwiedź" należy do najpopularniejszych rosyjskich produkcji animowanych dla dzieci i jest emitowana w wielu krajach, w tym w Polsce.

Ukraińskie władze twierdzą, że serial nie jest wyłącznie niewinną rozrywką, lecz narzędziem rosyjskiego oddziaływania informacyjnego i tzw. soft power (miękka siła – red.).

Chodzi o zdolność państwa do zdobywania wpływów i sojuszników poprzez atrakcyjność swojej kultury, wartości politycznych i ideałów. Pojęcie to stworzył amerykański politolog Joseph Nye.

Kreml: Ukraina wojuje nawet z kreskówkami

Decyzja Zełenskiego spotkała się z krytyką Kremla. Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że bajka zdobyła popularność na całym świecie dzięki przedstawianiu pozytywnych wartości. Ocenił również, że Ukraina "rozpoczęła wojnę nawet z kreskówkami".

Sprawa "Maszy i Niedźwiedzia" budzi kontrowersje także poza Ukrainą. Krytycy produkcji wskazują m.in. na obecność odniesień do sowieckiej symboliki w niektórych odcinkach i potencjalne wykorzystywanie popularnej kreskówki do kształtowania przekazu odpowiadającego rosyjskiej narracji o świecie.

Źródło: Euronews
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...